wtorek, 12 kwietnia 2016

Rozdział 13.


-Dziekuje, Leo. Dziękuję, że mi powiedziałeś. Dziękuję, że po prostu jesteś.
Pocałowałam go w usta. Potem wstaliśmy z krawężnika i powróciliśmy do gry w pytania.








Rozdział 13.








-Ty zadałaś trzy pytania, to teraz ja. I niema wykręcania się.
-Mam się bać?
-Nie musisz- powiedział Leo sztucznie się uśmiechając. Posmutniał po moich ostatnich pytaniach. Widać, ze to dla niego bardzo trudne.
-Pytaj o co chcesz, mój drogi.
-Czemu się tniesz? Przez kogo to? Jakie masz problemy?
Nienawidzę go. Poruszył najdelikatniejszy temat w moim życiu. Po moim policzku mimowolnie spłynęła łza.
-Proszę, nie płacz i odpowiedz. To jest dla mnie mega ważne.
-Sama tego chciałam...
Wzięłam głęboki oddech i powoli zaczęłam mówić:
-Mam problemy w domu. Nikt mnie nie lubi i na daremno zużywam cenne powietrze.-znów jedna łza wydostała się spod lewej powieki.
-Ale... Przez kogo?
-Przez brata... Mam trzy siostry, on bije każdą z nich i mamę. Mnie nie, bo odrabiam mu zadania. W szkole też byłam prześladowana... Ale przepisałam się tutaj.- kolejna łza spłynęła po moim policzku.
Leo miał przerażenie w oczach. Przytulił mnie chyba najmocniej jak umiał. Ja wybuchłam płaczem w jego ramionach.
-Proszę, nie płacz. To mnie strasznie boli. Nie możesz płakać. Łzy nic nie dadzą, pamiętaj. Ja nie płakałem.
-Nie płakałeś?
-Nie. Kopałem w ścianę i rapowałem.
-Ja śpiewam... Ale nie pomaga.
-Bo robisz to na siłę. Musisz robić coś, co ci pomoże, coś, co kochasz.
-Ale ja kocham śpiewać!
-Nie wątpię, bo ślicznie śpiewasz, ale wiesz, o co mi chodzi.
-No wiem, Leo.
Brunet odprowadził mnie pod dom, sam mieszkał tylko dwie przecznice dalej. Na pożegnanie pocałował mnie w czoło i powiedział "Stay Strong My Little Princess".

Weszłam do domu. Nikogo nie było. Dziwne, bo raczej zawsze ktoś jest. Trochę zgłodniałam i poszłam do kuchni. Po drodze puściłam z telefonu  "Stay Strong".
Na cel objęłam lodówkę. Zasłania ją blat. Ominęłam go i na podłodze ujrzałam...







Wielką plamę krwi i ciało mojej siostry Weroniki.

5 komentarzy:

  1. Zabiję za końcówkę!!!
    No może się jeszcze zastanowie, bo nie będę wiedziała co dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeeej, ale mi miło xd
      Nowa osóbka czyta mojego bloga! ❤❤❤
      Jakby co to next pojutrze 😉❤

      Usuń
  2. To zakończenie smutne ��
    Ale tak ogólnie masz talent ����
    Olcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz czytać na bieżąco ❤❤❤
      Lof ju 💖

      Usuń
    2. Napewno, lof ju tu <3 <3 :>/Olcia P.

      Usuń